Pecety atakują
2 września 2008Jakiś czas temu widziałem ten wpis u Ostermana, na stronie HP znalazłem nawet wersję z tunerem TV. Gdzieś po drodze widziałem propozycję, żeby postawić go w kuchni, ale poważnie bym się zastanawiał.
Kuchnia to miejsce o wysokiej wilgotności i temperaturze. Ciekawe, czy ta osoba byłaby tak samo gotowa postawić taką maszynę w łazience? Z tymi wszystkimi wpółczesnymi wynalazkami: gorącą wodą, prysznicem, parą?
Poza tym komputer w kuchni widziałbym głównie jako terminal zarządzający urządzeniami, ale przede wszystkim prezentujący książkę kucharską. Z monitorem zintegrowanym z obszarem pracy. Think deska do krojenia i nóż, a obok wirtualna „kartka” z przepisem.















