Jedna z grup w naszej firmie zaproponowała kilkanaście dni temu, żeby w ramach zajęć językowych umożliwić naukę języka japońskiego. Pomyślałem, że to może być niezła przygoda, zapisałem się i właśnie w tej chwili rozpoczynają się pierwsze zajęcia. U-huhuhuhu!
Tagi: hobby, japonski, praca
Ten wpis został opublikowany 18 listopada 2008 o 16:00.
Możesz obserwować odpowiedzi na ten wpis poprzez kanał RSS 2.0.
Możesz zostawić odpowiedź, lub wysłać sygnał trackback z własnej strony.
Horror! AEIOU to pikuś przy あいうえお, nie mówiąc o tym, że to równie dobrze może być アイウエオ… A to dopiero dwa alfabety… a w zasadzie 1/9 każdego z nich… 恐怖!!!!
Teraz to jak mantra bedzie: a i u e o, ka ki ku ke ko, sa shi su se so
A to i tak najprostsza czesc zabawy z hiragana