Two hour season finale

Sobek (także Sebek) – w mitologii egipskiej bóg płodności, wody, symbol siły królewskiej. Przedstawiany był jako człowiek z głową krokodyla[...] He was also shown with an ankh, representing his ability to undo evil and so cure ills. (Był również przedstawiany z ankh, reprezentującym jego zdolność do naprawiania zła i uzdrawiania chorych) (źródło: Wikipedia PL i EN)

Wprowadzenie Jakoba w ten sposób w ostatnim odcinku było tanie i strasznie na siłę. Na pewno nie umywa się do sezonu, który zaczął się od Bena na pustyni w kożuchu, a skończył Benem w kożuchu wyruszającym w podróż na początek sezonu. Jedyny mocny punkt w finale tego sezonu Lostów to scena „co znaleźliśmy w przedziale bagażowym samolotu”.

Oh, no i w czwartek (piątek) mieliśmy Izzie w windzie… To było naprawdę mocne. Czy Isobel wysiądzie? Czy George wsiądzie? Czy to tylko halucynacja Stevens, czy to winda do raju? A myślałem, że najmocniejszą sceną finału Grey’s Anatomy jest ta, w której „szef ma nie poklepywać, ale może stać obok”…

W sumie: seriale mi się kończą. Z ciekawszych zostaje praktycznie tylko szaleniec uzależniony od Vicodine z dwoma ciekawszymi odcinkami w serialu so far…

Tagi: , , , ,

Dodaj komentarz: