Ten wpis został opublikowany 18 czerwca 2009 o 7:00.
Możesz obserwować odpowiedzi na ten wpis poprzez kanał RSS 2.0.
Możesz zostawić odpowiedź, lub wysłać sygnał trackback z własnej strony.
?? Fallout’y, Obliviony, Disciples są u mnie wyżej. Colin’y były (dla mnie) słabiutkie. GRID nie jest najlepszym reprezentantem tej serii – trochę inna gra (bardziej arcade)…
AC(2) można zagrać dla widoczków… najwyżej potem trafi na półkę. I tak gra tańsza niż wakacje na bliskim wschodzie lub w Wenecji (a upałów tak się nie czuje…)
gralem w pierwsza czesc AC i mam dosyc, nikt mnie nie przekona do drugiej czesci
De gustibus… Soulcoder zachwyca się grami w stylu Collin McRae, mi one nie leżą. A to pałętanie się po dachach nawet mi podeszło.
?? Fallout’y, Obliviony, Disciples są u mnie wyżej. Colin’y były (dla mnie) słabiutkie. GRID nie jest najlepszym reprezentantem tej serii – trochę inna gra (bardziej arcade)…
AC(2) można zagrać dla widoczków… najwyżej potem trafi na półkę. I tak gra tańsza niż wakacje na bliskim wschodzie lub w Wenecji (a upałów tak się nie czuje…)
ja nie lubie „wyscigowek”, ale GRID wciagnal mnie po uszy – gralem przez miesiac az nie „skonczylem”