PKO BP

1 września 2008

Jestem zdegustowany. Poszedłem dziś na rynek, żeby dowiedzieć się, czy mają lokaty, które spełniałyby moje warunki: 6 miesięcy, możliwość uzupełniania, powyżej infalcji. Zaproponowano mi coś co nazywa się… Fortuna Imperatrix Mundi, czy jakoś tak. Można dopłacać, ale oprocentowanie tylko 2,05 w skali roku, czyli circa 1% po poł roku. 10PLN z każdego tysiąca…

Ale nie o tym. Wszedłem do PKO oddział II, na rynku, o 12:44. W kolejce wg kolejokomatu tylko 4 osoby. Trzy okienka na cztery zajęte. Przez półtorej godziny. Po godzinie wyszedłem do Feniksa kupić sobie pasek do zegarka, a kiedy wróciłem, wciąż było to samo.

Ja wiem, to nie jest wina tych kobiet. Ale to oznacza, że albo bank powinien uprościć procedury, albo zatrudnić więcej ludzi. O 14 – druga zmiana. Przyszła jedna kobieta, dwie odeszły. Zostały wyłącznie dwa okienka! Żenua. Tak to się chyba mówia: żenua.

Tak, czy inaczej – pierwszy tysiąc na moje jabłuszko wpłacony.

Tagi: , ,

Nie pożyczać samochodów c.d.

21 marca 2005

Dostałem w piątek po południu telefon z pytaniem, czy nie mam wrogów. Kolega od samochodu skarżył się na stukanie, kiedy sprawdził, co mu stuka, stwierdził, że jedno koło ma poluzowane śruby. Ciekawe, bo (jak twierdzi) niedawno zmieniał, czy dokręcał – koniec końców ma pewność, że niedokręcone być nie mogły… Więc jeśli nie ja, to pewnie on :( Nieciekawie.

Tagi:

Nie pożyczać samochodów

17 marca 2005

Wczoraj była taka impra, że kumpel mnie poprosił o zaopiekowanie się autem. Wspomniał coś o szwankującym akumulatorze, ale co mi tam :). Dziś rano odstawiając ten samochód pod pracę zatrzymałem się na przejeździe i wyłączyłem silnik – normalka. Jest marzec i nadal jeżdżę ze światłami – nie całkiem normalka. Świateł nie wyłączyłem – błąd, poważny błąd.

Jak już zebrało się klika osób, poprosiłem kumpli o pomoc w odpaleniu na popych (sam nie umiem, ale pchać mogę). Po drodze zgarnęliśmy właściciela auta, który wysłuchał historyjki, przyjął przeprosiny, po czym jak doszliśmy do auta wsiadł i go odpalił… Hmmm.

Jak w tytule.

Tagi: